RegioJet podtrzymuje swoje stanowisko i nadal uważa, że działania PKP PLK „noszą znamiona praktyk antykonkurencyjnych oraz naruszenia prawa europejskiego”. Przewoźnik analizuje sytuację, ale nie podjął jeszcze decyzji o tym, jakie będą jego dalsze działania.
Wczoraj (8 stycznia) PKP PLK SA opublikowała komunikat, w którym zaznaczała, że nie ogranicza dostępu do rynku żadnemu z przewoźników. „RegioJet pozostaje podmiotem dopuszczonym do realizacji przewozów kolejowych w Polsce, a wszelkie decyzje dotyczące zdolności przepustowej są podejmowane zgodnie z regulacjami krajowymi oraz unijnymi w sposób przejrzysty i niedyskryminujący” –
napisał zarządca infrastruktury.
Była to reakcja na oświadczenie czeskiego operatora, wydane po otrzymaniu przez niego decyzji o odebraniu tras, na których nie udało się uruchomić połączeń wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy.
RegioJet mówił w nim o jednoznacznym sygnale wrogich działań. Tego samego dnia prezes PKP Intercity powiedział, że
narodowy przewoźnik przejął trasy, aby zaopiekować się de facto porzuconych przez RegioJet pasażerów.
Stanowisko PKP Intercity, jak i PKP PLK nie zachęciło jednak RegioJet do zmiany zdania. Czeski przewoźnik podtrzymuje dotychczasowe oświadczenia i przypomina, że obecnie analizuje wszystkie dostępne kroki prawne.
– Jesteśmy przekonani, że w tej sprawie doszło do działania sprzecznego z zasadami równego, przejrzystego i niedyskryminacyjnego dostępu do infrastruktury kolejowej, jak wymagają przepisy krajowe i europejskie – mówi Lukáš Kubát, rzecznik RegioJet.
Dodaje przy tym, że spółka uważa usunięcie części przydzielonych tras za problematyczne, zwłaszcza w świetle okoliczności. – Decyzja została podjęta dopiero w momencie, gdy firma RegioJet zdecydowała o rozpoczęciu kursowania na trasie odpowiednio 5 i 19 stycznia – zaznacza Kubát.
– Trwa szczegółowa analiza prawna całej sytuacji, mająca na celu ocenę, czy działania zarządcy infrastruktury noszą znamiona praktyk antykonkurencyjnych oraz naruszenia prawa europejskiego. O ewentualnych dalszych krokach będziemy informować w momencie podjęcia konkretnych decyzji – podkreśla rzecznik RegioJet.